Nasza Loteria NaM - pasek na kartach artykułów

Policjanci ze Skarszew odzyskali skradzione rowery

Kinga Furtak
Kinga Furtak
KPP Starogard Gdański
Mundurowi z Posterunku Policji w Skarszewach odzyskali dwa skradzione rowery. Warte blisko 2 tys. jednoślady wróciły już do swojego prawowitego właściciela. Pracujący nad tą sprawą funkcjonariusze, ustalili również personalia osoby podejrzanej o kradzież oraz przedstawili zarzut paserowi. Za przestępstwo kradzieży kodeks karny przewiduje karę do 5 lat pozbawienia wolności.

- Pod koniec czerwca br. policjanci ze Skarszew, w ramach czynności ukierunkowanych na zwalczanie przestępczości kryminalnej zdobyli informacje, które naprowadziły ich na trop złodzieja rowerów - mówi asp. sztab. Marcin Kunka, specjalista ds. informacyjno-prasowych z Komendy Powiatowej Policji w Starogardzie Gdańskim. - Jak wynikało ze złożonego w tej sprawie zawiadomienia, do zdarzenia doszło w biały dzień na jednej z prywatnych posesji w miejscowości Skarszewy, gdzie sprawca ukradł pozostawione bez zabezpieczenia jednoślady. Ich wstępna wartość oszacowana została na kwotę blisko 2 tys. zł. Jeden ze skradzionych jednośladów policjanci zabezpieczyli w lombardzie, a drugi użytkowany był przez prywatne osoby.

Zajmujący się tą sprawą funkcjonariusze przedstawili zarzuty dotyczące paserstwa. Usłyszał je 18-letni mieszkaniec Skarszew, który podczas przesłuchania przyznał się do popełnionego przestępstwa. Śledczy ustalili również personalia mężczyzny, który może mieć związek z tą kradzieżą. Jego zatrzymanie jest już tylko kwestią czasu. Odzyskane przez policjantów rowery wróciły już do swojego prawowitego właściciela. Za przestępstwo kradzieży grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.

Policjanci przypominają, że paserstwo jest przestępstwem. Kupując rower, elektronarzędzia, kosiarkę czy też inne przedmioty po okazyjnej cenie bądźmy ostrożni. Może bowiem okazać się, że nie tylko wspieramy złodzieja, ale również staniemy się paserami. Paserem jest nie tylko osoba kupująca skradzione przedmioty, ale również osoba, która takie przedmioty ukrywa lub pomaga w ich sprzedaży. Ustawa przewiduje za to przestępstwo karę do 5 lat pozbawienia wolności.

Mundurowi apelują, aby nie robić zakupów od przypadkowo napotkanych osób. Musimy sobie zdawać sprawę z tego, że okazyjny dla nas towar, często oznacza stratę dla kogoś innego. Tym samym nie kupując od przygodnie napotkanych osób utrudniamy złodziejowi pozbycie się „trefnego” towaru.

od 12 lat
Wideo

Gazeta Lubuska. Winiarze liczą straty po przymrozkach.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na starogardgdanski.naszemiasto.pl Nasze Miasto