Starogard: PKS koryguje i tnie rozkład jazdy

Kierownictwo PKS zapowiada, że od 1 września zmieni rozkład jazdy. Korekty są wynikiem m.in. sygnałów od mieszkańców, ale mają też ekonomiczne podłoże. Zmiany są już opracowane i polegają na przykład na przesunięciu godziny odjazdu niektórych autobusów. Niestety, w PKS zdecydowano się też na likwidację kursów, przede wszystkim na trasie ze Starogardu Gd. do Pelplina oraz z Pelplina do Starogardu Gdańskiego.

Od 1 września szykują się spore zmiany w rozkładach jazdy PKS
Masz zdjęcie do tego tematu? Wyślij

Od 1 września szykują się spore zmiany w rozkładach jazdy PKS. (© Fot. Maciej Jędrzyński)

Przypomnijmy, że PKS w Starogardzie Gd. dokonał na początku czerwca br. radykalnych cięć w rozkładzie. Część kursów zniknęła, a na niektórych trasach autobus pojawił się tylko w dni nauki szkolnej (ceny biletów pozostały bez zmian). Wielu mieszkańcom, zwłaszcza mniejszych miejscowości, nie spodobało się to. Z kolei w PKS argumentowali, że z rozkładu jazdy zniknęły kursy, które są nieopłacalne, a jedynym wyjściem z sytuacji może być dopłacanie do nierentownych linii przez samorządy, na co zdecydowano się m.in. w Osieku i Osiecznej.
Z drugiej strony, kierownictwo PKS nie ukrywało, że nowy rozkład nie jest idealny i może ulec zmianie.

- Jesteśmy otwarci na propozycje ze strony naszych klientów, stąd też zmiany, które wprowadzamy od 1 września - informuje Andrzej Zawisza, członek zarządu ds. przewozów w starogardzkim PKS. - Zresztą głosy pasażerów mogą być ponownie uwzględnione, najprawdopodobniej już 15 września.

Ponadto, uwagę zwraca likwidacja kursów ze Starogardu Gd. do Pelplina oraz z Pelplina do Starogardu Gd. - łącznie prawie 40 kursów. Co takiego się stało? - pytają mieszkańcy. Jak można było się domyślić, przeważyły względy ekonomiczne. Zresztą w PKS już wcześniej wspominano, że takie drastyczne posunięcie wchodzi w rachubę.

- W praktyce zostawiamy więc tylko 4 kursy na tej trasie, prowadzące przez Owidz - wyjaśnia Andrzej Zawisza. - Pozostałe są nieopłacalne, autobusy często jeździły na tej trasie puste.
∨ Czytaj dalej

Poza tym dała nam się we znaki konkurencja, która obniżyła ceny biletów. A my nie możemy sobie pozwolić na to, aby walczyć o klienta ciągłymi obniżkami cen.


Najważniejsze zmiany
Starogard - Czarna Woda, godz. 18.15 - wjazd do Białachowa;
Starogard - Kleszczewo Kościerskie, godz. 9.05 - wcześniejszy odjazd, o godz. 8.05;
Starogard-Kleszczewo Kościerskie, godz. 15.05 - późniejszy odjazd, o godz. 15.15;
Kleszczewo Kościerskie - Starogard, godz. 16.05 - likwidacja kursu;
Starogard - Pinczyn, godz. 22.15 - wydłużony kurs do Starogardu i późniejszy odjazd, o godz. 22.20;
Starogard - Zblewo -
Borzechowo - Starogard, godz. 6.35 - wcześniejszy odjazd, o godz. 6.30;
Starogard - Zblewo-
Borzechowo - Starogard, godz. 7.35 - wcześniejszy odjazd, o godz. 7.30;
Starogard - Zblewo -
Borzechowo-Starogard, godz. 9.35 - późniejszy odjazd, o godz. 10.30;
Bolesławowo - Starogard, godz 8.35 - likwidacja kursu;
Kaliska-Starogard, godz. 6.15 - bez wjazdu do Białachowa, późniejszy odjazd, o godz. 6.20.

Komentarze (27)

avatar
avatar
Wioleta (gość)

Szook, ten zajpierdo***y PKS nie ma co robić, przecież już nie długo napewno zrobią tak, ze będzie jeden kurs do każdej miejscowości. Nie dość że mało tych kursów to jeszcze likwidują. Właśnie powinno jeździc więcej kursów do każdej miejscowości np. w soboty, niedziele oraz święta. A nie, mają stare autobusy które się wloką że ja nie mogę autobusem do Gdańska jedzie się teraz póltorej godziny a jeździło się kiedyś 45-60 minut. Bez przesady ludzie i ja sie pytam gdzie ta unia, gdzie ten tak zwany ''zachód''. Przecież większość autobusów w PKS Starogard jest jeszcze 20 lat do tyłu. Szefostwo PKS Starogard myśli ze jak kupi jakieś stare 20 letnie autobusy w tym wypadku Setry to to są jakieś nówki. ?? To jest obciachowe. spójzmy na PKS Bytów, tam są ładne nowe autobusy. Nie to co u nas. Ludzie opamiętajcie się.

avatar
zmartwiony akcjonariusz (gość)

Mój przedmówca pisał iż jest to celowe działanie dowódców (zarząd, prokurent, rada nadzorcza) PKS-u i być może ma rację bo zastanawiający jest jeden fakt, otóż chodzi o rozbudowę stacji paliw przy ulicy Pelplińskiej. Wielkość budynku tej stacji świadczy o tym iż kondycja finansowa Spółki jest w jak najlepszym stanie, jednak ci którzy mieli lub mają możliwość zapoznania się z stanem finansów, np. w momencie Walnego Zgromadzenia jest zupełnie inaczej. Przyznał nawet to pan starosta na WZ bedący przedstawicielem akcjonariusza posiadającego 85% akcji. Pan Pograniczny będąc "świetnym" ekonomistą dzięki sprytnym zabiegom księgowym (kreatywną księgowością) wykazał zysk, ale strata z działalności wyniosła hoho a może jeszcze więcej i nie wiedział jak go poprawic. Jednak względy koleżeńsko - partyjne u pana starosty wzięły górę i przegłosował na WZ wszystko co zarząd sobie zażyczył. Wnioski z tego powinien wyciągnąć każdy sam, a przede wszystkim pracownicy Spółki, jej akcjonariusze, wszyscy bez wyjątku łącznie z panem starostą, a takżę klienci. Wyciągnąc wnioski i próbować to zmienić, a będzie okazja przy najbliższych wyborach samorządowych, głosując na odpowiednich ludzi, tak aby powiązania partyjno - koleżeńskie nie miały miejsca, aby starosta dbał o spółki, w których jest akcjonariuszem, czyli PKS-ie i Kociewskim Centrum Zdrowia.

avatar
bgSTG (gość)

do października jeszcze miesiąc, więc wiele się może zdarzyć;)

...ale raczej nie powrót do dawnej trasy autobusów... nie przy obecnym "szefostwie" w PKS :/

avatar
hahaha (gość)

Przecież sprawa jest już dawno wyjaśniona.
Ci panowie z zarządu PKS-u wiedzą że prywatnym się opłaca-dlatego dążą do likwidacji tego przedsiębiorstwa,a te stare autobusy będą i tak zezłomowane gdy za grosze zostanie kupiona ta firma przez tych panów-kupią nowe na kredyt dla firm.
Te panie które są tak nie miłe też zostaną zamienione na takie ładne i milutkie :)
Jeszcze trochę cierpliwości:)

avatar
bgSTG (gość)

spoko, spoko - po Twoim ostatnim wpisie zaraz odezwą się osoby chętne do potowarzyszenia Ci po drodze ;)))

avatar
zmartwiony akcjonariusz (gość)

Pan Pograniczny od samego początku jak wciśnięto go do PKS-u, najpierw podniósł cenę biletów, a następnie zaczął kupować \"nowe\" autobusy. \"Nowe\" tzn. dwudziestoletnie i starsze zachodniej marki. Pomagał mu w tym pan prokurent - Józef Dębinski i w poźniejszym czasie pan Zawisza, którego ściągnął do Spółki pan Pograniczny z MPK Malbork, gdzie ciężko pracował na stanowisku Prezesa Zarządu, pomnażając tam tylko straty. Otóż ci \"fachowcy\" od transportu przy pomocy byłej i obecnej rady nadzorczej kupowali 50-cio i więcej osobowe autokary, prawdopodobnie z muzeów krajów zachodnich, wiedząc jednocześnie, iż zbliża się niż demograficzny, a i PKS co rocznie przewozi o około 10% mniej pasażerów niż w roku poprzedzającym. Biorąc powyższe dane, za około 10 lat autobusami PKS-u nikt nie będzie jeżdził, zapomniałem kierowcą i dyspozytorem na zmianę będą panowie Pograniczny i Zawisza, kontrolerem biletów będzie pan Dębinski, a pasażerem pan starosta Burczyk, który będąc przedstawicielem właściciela 85% akcji Spółki przyzwalana na indolencję tych panów. Tak sobie myślę, czy nie nadszedł już czas, aby działalnośc zarządu i innych organów Spółki zbadały odpowiednie organy Państwa. Jednak My sami możemy tą sytuację zmienić w PKS-ie głosując odpowiednio w zbliżających się wyborach samorządowych, tak aby wybrany starosta powiatu dbał nie o kolegów partyjnych, tylko o PKS i jego klientów.

avatar
daisyty (gość)

A po co komu autobusy, które są w dziwnych godzinach? Mnie interesują kursy ze Smętowa do Starogardu, był autobus o 8.10 skomunikowany z pociągiem, i co pks zrobil? przesunał go na 7.50, którym to teraz już nikt nie jeździ. autobusy jadą puste, bo pks nie dba o klientów, ile razy trzeba jechać w zadymionym, śmierdzącym autobusie? ja nie mam pozytywnych doświadczeń z pekaesami

avatar
mała (gość)

Do Mieta

Zasponsoruj PKSowi busy. Na pewno zakup nowych po to by przewoziły jednym kursem 10 osób się raczej nie opłaca... To nie takie proste.

avatar
B (gość)

Do kirka

Ty chyba nie masz żadnego pojęcia o dojeżdżaniu. Jeśli według Ciebie w Pruszczu wsiadają 2 -3 osoby to chyba dojeżdżasz raz w tygodniu a i w to nawet wątpię. Autobusy są przepełnione, dojeżdżam do pracy do Pruszcza już 8 lat. Wygodą było to że mogliśmy wsiadać na ul Juranda.
B

avatar
bgSTG (gość)

Aga, co za problem?

Co Cię tak na ten dworzec ciągnie?;))) Po prostu śmigasz (nawet z buta) na Jagiełły (jeśli chodziłaś do PG3, to wrócą Ci wspomnienia sprzed lat;) i wsiadasz do autobusu, który dopiero jedzie na dworzec. nie czekasz w kolejkach na stanowisku, nie czujesz smrodu dworcowych kloszardów, masz na 100% miejsce siedzące i szafa gra:) Chyba nie jest tak źle, prawda?

za moich czasów... ;) to nie było innej alternatywy jak wyjazd z dworca (nie licząc autobusów zjeżdżających ze Skórcza czy Czerska) zasuwało się z buta, bo akurat remontowano ul. Jagiełły i nie było sensu czekać na autobus, który z racji sparaliżowanego miasta jeździł w nieprzewidywalny sposób...

Pozdrowienia dla wszystkich Studentów dojeżdżających do Gdańska

avatar
Miet (gość)

popieram częśc wpisow, o jakichś kuriozalnych działaniach menadżerów z PKS! mądre głowy gadają o nierentowności kursów do wioseczek kociewskich - to ja się pytam po jaką cholerę leci autosan na 40 osób, kiedy kursem jedzie 10 osób?/ Kierowców niech się spytają, to im z głowy powiedza jakimi kursami ile ludzi mniej więcej jedzie. Więc można chyba busik małego puścić jak prywatny przewoźnik i do przodu!
No i pozdrawiam wszystkich studentów dojeżdzających do Gda! Kilka już ładnych lat temu tez się tak jeździło i przygód było zawsze co nie miara - szczególnie w śnieżne zimy :-)

avatar
aga (gość)

No ja właśnie też z Piastów na ten cholerny dworzec muszę dojeżdżać.. idzie październik zaczynają się studia i znowu pobudka przed czasem i 19 śmigać na dworzec;/

Wybierz kategorię