Wybierz region

Wybierz miasto

    W 100 dni dookoła Polski

    Autor: (M.J.)

    2001-06-22, Aktualizacja: 2009-08-21 13:24

    Młodzi mieszkańcy Czarnej Wody - Krzysztof Kaszubowski, Maciej Mickiewicz i Jacek Styn - wyruszyli tydzień temu na pieszą wyprawę dookoła Polski. Kociewiacy wystartowali w południe na sopockim molu.

    Młodzi mieszkańcy Czarnej Wody - Krzysztof Kaszubowski, Maciej Mickiewicz i Jacek Styn - wyruszyli tydzień temu na pieszą wyprawę dookoła Polski.

    Kociewiacy wystartowali w południe na sopockim molu. Rano żegnano ich w Starogardzie, na terenie Zakładów Farmaceutycznych Polpharma, które są głównym sponsorem przedsięwzięcia. 20-letni czarnowodzianie wyruszyli z Sopotu w kierunku zachodnim. Pierwszy nocleg zaplanowali w Pucku, po 42 km wędrówki wzdłuż morza. Powrót na metę, która także będzie na molu w Sopocie, nastąpić ma po 100 dniach, tj. 25 września. Każdy z nich przejdzie trasę w jednej parze, odpowiednich do tego typu wędrówek butów.

    - Będziemy starali się iść jak najbliżej granic, nie dalej niż 3-4 km - mówi Jacek Styn. - Wyjątkiem będą niektóre odcinki trasy w górach, gdzie odległość ta wyniesie kilkanaście kilometrów. Zawarliśmy między sobą męską umowę, że jeśli komuś z nas na trasie coś się przytrafi i nie będzie mógł dalej iść, pozostali kontynuują wędrówkę.
    Jacek decydując się na wyprawę zaryzykował podwójnie, gdyż po zdaniu w tym roku matury, nie złożył dokumentów w żadnej uczelni. W tej sytuacji ma świadomość, że po zakończeniu studniowej przygody może trafić do wojska.
    Hasło wyprawy brzmi: "Kociewie idzie w XXI wiek". Lokalni samorządowcy uważają, że przedsięwzięcie młodych czarnowodzian, to okazja do promowania regionu, powiatu starogardzkiego i położonego na jego terenie miasta Czarna Woda.
    - Idąc dookoła Polski, chcemy nie tylko sprawdzić swoją wytrzymałość, ale także wyrobić sobie nazwisko, aby przy następnych, większych wyprawach, łatwiej pozyskać sponsorów - nie ukrywa Krzysztof Kaszubowski.

    Rodzice całej trójki, mimo obaw o zdrowie swoich synów, wierzą w ich sukces.
    - Jestem dumny z syna i jego kolegów. To są twardziele i na pewno dadzą sobie radę - mówi Lech Styn, tata jednego z uczestników pieszej wyprawy dookoła Polski.
    Rodzice nie są zaskoczeni planowanym już od kilku lat przedsięwzięciem. Jak mówią, synowie od przesiadywania w którejś z miejscowych knajp zawsze woleli wybrać się na dużą wycieczkę, na przykład w Bory Tucholskie.
    - Nawet zimą, gdy były 20-stopniowe mrozy, chodzili na nocne wyprawy do lasu - dodaje Zdzisław Mickiewicz, tata Maćka.
    Na dowód pokonania pieszo Polski wzdłuż jej granic, czarnowodzianie będą uzyskiwali potwierdzenia swojej obecności w spotkanych po drodze urzędach.


  • Andrzej Grzyb
    starosta starogardzki


    - Jest to pierwsza w historii próba przejścia naszego kraju wzdłuż granic, w tak krótkim czasie. Uczestnicy wyprawy będą mogli wykazać się na trasie swoimi możliwościami fizycznymi i psychicznymi. Chcą w ten sposób pokazać, że Kociewiacy są bardzo dzielni. To także bardzo dobra okazja do promocji naszego regionu i powiatu starogardzkiego. Uczestników wyprawy wyposażyłem w specjalny list podpisany przeze mnie, który potwierdza cel ich wyprawy. Powinno to im ułatwić kontakt w gminach oraz ze służbami granicznymi.

  • Odżywki prześle poczta

  • Jacek, Maciej i Krzysztof jako pierwsi w historii podjęli próbę przejścia Polski wzdłuż granic w ciągu 100 dni
  • trasa liczy około 3,5 tys. km, a poruszanie się w terenie ułatwi 60 map
  • noclegi zaplanowane są w około 50 miejscowościach.
  • na wyprawę udało się zebrać od sponsorów 12 tys. zł w gotówce oraz nowy sprzęt turystyczny wartości kilku tys. złotych
  • każdy z plecaków uczestników wędrówki ma pojemność 60 litrów i waży 15 kg, a znajdują się w nich m.in. jednoosobowe namioty, kuchenka z butlą gazową, śpiwory, odzież
  • wyżywienie i odżywki pochłonęły ponad 8 tys. zł; czarnowodzianie nie wzięli ze sobą odżywek (węglowodany), które ważą w sumie 30 kg i na trasie będą je stopniowo otrzymywać pocztą
  • cała trójka ma już doświadczenie w pieszych wyprawach i brała udział m.in. w marszu na orientację "Harpagan 19", pokonując w ciągu doby 100 km
  • wyprawa doszła do skutku dzięki pomocy finansowej i organizacyjnej Zakładów Farmaceutycznych Polpharma, produkującej sprzęt turystyczny firmy Campus, Starostwa Powiatowego w Starogardzie i Urzędu Miasta w Czarnej Wodzie. Patronat prasowy objął "Dziennik Bałtycki".

  • Sonda

    Czy chcesz utworzenia województwa Środkowopomorskiego?

    • NIE (60%)
    • TAK (28%)
    • NIE OBCHODZI MNIE TO (12%)