Wybierz region

Wybierz miasto

    Podpisano list o współpracy między miastem a zakonem

    Autor: Rozmawiał Maciej Jędrzyński

    2001-06-15, Aktualizacja: 2009-08-21 13:24

    Rozmowa z Jackiem Tarnowskim z Polskiego Związku Kawalerów Maltańskich. - Pańska wizyta w Starogardzie związana jest z podpisaniem listu intencyjnego w sprawie współpracy kawalerów maltańskich z miastem.

    Rozmowa z Jackiem Tarnowskim z Polskiego Związku Kawalerów Maltańskich.

    - Pańska wizyta w Starogardzie związana jest z podpisaniem listu intencyjnego w sprawie współpracy kawalerów maltańskich z miastem. Co z tego wynika dla starogardzian?

    - Chcemy przeszkolić i stworzyć młodzieżową grupę w Starogardzie, której zadaniem będzie udzielanie pierwszej pomocy medycznej. Pomoc tę nieśliby nieodpłatnie, na przykład podczas dużych imprez, gromadzących rzesze mieszkańców. Na południu Polski w takiej grupie działa około 600 młodych ludzi i zapewniają oni pierwszą pomoc medyczną na przykład podczas uroczystości kościelnych. Sądzę, że przy obecnym stanie służby zdrowia jest to bardzo cenne przedsięwzięcie.

    - Władze Starogardu mają nadzieję, że w przyszłości uda się zorganizować w mieście konwent Polskiego Związku Kawalerów Maltańskich. Oznaczałoby to przyjazd tak znanych członków związku jak prymas Józef Glemp.

    - Nawet takiemu miastu jak Warszawa trudno jest konkurować z Krakowem, a konkretnie z Wawelem, gdzie odbywają się nasze konwenty. W Krakowie mieszka większość polskich członków zakonu. Poza tym wielu polskich maltańczyków, którzy mieszkają za granicą, ma rodziny w Krakowie. Taki konwent oznacza również duży wysiłek organizacyjny. W tej sytuacji trudno przypuszczać, aby miał odbyć się on w Starogardzie.

    - W kontekście średniowiecznych dziejów Starogardu mówi się o zakonie joannitów. Jaka jest różnica między joannitami i kawalerami maltańskimi.

    - Zakon joannitów to potoczna i uproszczona nazwa, która pojawiła się w średniowieczu. Aby jednak dokładnie wyjaśnić, na czym polega różnica, trzeba sięgnąć do historii. Nasze początki związane są z powstałym prawie tysiąc lat temu Zakonem św. Jana Jerozolimskiego.
    W XVI wieku, w wyniku reformacji, z zakonu odeszła gałąź protestancka, która nazywa się właśnie joannicką. Zakon św. Jana Jerozolimskiego osiedlił się później na Malcie i stąd nasza nazwa. Tak więc mówiąc o joannitach, mówimy o protestanckim odłamie zakonu, co przy każdej okazji podkreślam.

    - Czym zajmują się kawalerowie maltańscy?

    - Naszym celem jest bronienie wiary katolickiej i niesienie pomocy biednym. Nasze składki nie są przeznaczane na bankiety czy wizyty, ale na pomoc dla potrzebujących. Z naszej inicjatywy powstały na przykład przychodnia mammograficzna i przychodnia onkologiczna w Poznaniu oraz przychodnia w Katowicach, która zajmuje się dziećmi uzależnionymi od narkotyków i innych środków odurzających.
    Jesteśmy też najstarszym istniejącym zakonem rycerskim. Znają nas nie tylko w Europie, ale również w Afryce i Stanach Zjednoczonych. W Polskim Związku Kawalerów Maltańskich jest 140 osób.

    - Czy to pańska pierwsza wizyta w Starogardzie?

    - O nie, byłem tu już kilkakrotnie. Jako konsul honorowy Francji mam bardzo dobre kontakty ze starogardzkim Stowarzyszeniem Miłośników Kultury Francuskiej. Byłem tu także trzy lata temu z okazji 800-lecia Starogardu.

    Są tylko trzy duże miasta na Pomorzu, w których osiedlili się przed wiekami nasi rycerze zakonni. Są to Stargard Szczeciński, Sławno i właśnie Starogard Gdański. Podpisany z prezydentem Karbowskim list o współpracy jest pierwszą tego typu umową zawartą przez nas w województwie pomorskim. To dalekosiężny krok ze strony władz Starogardu, które doceniają w ten sposób wartość historycznych korzeni miasta.

    - Dziękuję za rozmowę.

    Sonda

    Czy chcesz utworzenia województwa Środkowopomorskiego?

    • NIE (60%)
    • TAK (28%)
    • NIE OBCHODZI MNIE TO (12%)