Wybierz region

Wybierz miasto

    Nadleśnictwo Starogard. Człowiek nie szanuje przyrody

    Autor: Ewa Landowska

    2001-06-15, Aktualizacja: 2009-08-21 13:24

    Na przykładzie Nadleśnictwa Starogard widać, jak mało w nas szacunku do przyrody i jak wiele trzeba jeszcze zrobić w zakresie edukacji ekologicznej. Jak wiadomo, lasy w Polsce są dobrem ogólnonarodowym, powszechnie ...

    Na przykładzie Nadleśnictwa Starogard widać, jak mało w nas szacunku do przyrody i jak wiele trzeba jeszcze zrobić w zakresie edukacji ekologicznej.

    Jak wiadomo, lasy w Polsce są dobrem ogólnonarodowym, powszechnie dostępnym. Nie oznacza to jednak, że mogą być miejscem źle pojmowanej swobody. Z roku na rok zmieniają się w coraz to większe wysypiska śmieci. Niszczeją najniższe warstwy leśne - samosiewy, runo, krzewy, gleba.


    W ubiegłym roku na sprzątanie lasów w Nadleśnictwie Starogard przeznaczono 18 tys. zł.
    - Musieliśmy wystąpić o dotacje do Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Gdańsku na zlikwidowanie dzikich wysypisk - mówi Jadwiga Fetke, specjalista do spraw użytków lasów, ochrony przeciwpożarowej i turystyki w Nadleśnictwie Starogard. - Najdrastyczniej jest przy trasie Gdańsk - Bydgoszcz, zwłaszcza w okolicach parkingów i restauracji - tam bowiem notorycznie porzucane są najprzeróżniejsze śmieci. Niestety, nie brakuje ludzi, którzy systematycznie dowożą nam śmieci, uważając lasy za bezpłatne wysypiska.


    Podobnie sytuacja wygląda nad jeziorami.
    - Być może opłaty za korzystanie z miejskich wysypisk są zbyt wysokie albo kary za zaśmiecanie lasów są zbyt niskie - zastanawia się Jadwiga Fetke. - W ubiegłym roku ukaraliśmy cztery osoby. Jedna z nich dostała mandat w wysokości 300 złotych i nakaz uprzątnięcia wyrzuconych śmieci, trzy pozostałe - mandaty po 50 złotych.
    Ze środków nadleśnictwa budowane i konserwowane są leśne parkingi. W listopadzie 1999 roku zagospodarowano teren przy grobach w Szpęgawsku.
    - Postawiliśmy zadaszenia, ławki, kosze na śmieci, toalety. Wszystko zostało zdemolowane - dodaje nasza rozmówczyni. - Dwa miesiące temu, przy trasie Starogard - Tczew zbudowaliśmy leśny parking. Został on doszczętnie rozebrany i rozkradziony, zniknęły ławki i kosze, nawet drewniany płotek, praktycznie po parkingu nie pozostał ślad.


    Ciągle są niszczone tablice informacyjno-ostrzegawcze. Koszt jednej z nich wraz z umocowaniem wynosi 600 zł. W miejscach niedozwolonych rozpalane są ,dzikie" ogniska. Podobne przykłady można mnożyć. Jest to bez wątpienia przejaw wandalizmu. Aby zmienić świadomość społeczną, leśnicy wspólnie z nauczycielami prowadzą w szkołach edukację ekologiczną.
    W minionym roku w całym zarządzie gdańskim lasy paliły się 134 razy. W obrębie starogardzkiego nadleśnictwa były na szczęście tylko dwa pożary stłumione w zarodku.
    Co roku w nadleśnictwie zalesianych jest około 150 ha - chodzi tu zarówno o odnowienia lasu na powierzchniach leśnych, jak i zalesianie gruntów porolnych. Las sosnowy w zależności od gleby rośnie od 100 do 120 lat.


    Na obszarze starogardzkiego nadleśnictwa znajduje się sześć rezerwatów przyrody, cztery florystyczne i dwa leśne, nad skarpą wiślaną w Leśnictwie Dębiny, Małe Wiosło i Duże Wiosło z fragmentem pradoliny i starorzeczami Wisły. Ochroną objęta została roślinność leśno-stepowa i naturalne zbiorowiska leśne. Inne oazy chronionej roślinności leśno-stepowej to rezerwaty Opalenie Górne i Opalenie Dolne. Obejmują one dwa niewielkie fragmenty doliny Młyńskiej Strugi, porastającej groszkiem wielkoprzylistkowym, stanowiącym na terenie Pomorza wielką osobliwość przyrodniczą. W Leśnictwie Orle nad Jeziorem Dużym znajduje się rezerwat 220-letnich dębów oraz rezerwat buczyny pomorskiej Brzęczek.


    Ze względu na niewielką powierzchnię rezerwatów i małą odporność runa nie zaleca się ich zwiedzania.
    Nadleśnictwo chroni też miejsca lęgowe kani rudej, bociana czarnego i orlika, gatunków do niedawna u nas niezwykle rzadkich. Dzięki selektywnym opryskom lasów, ptaków jest coraz więcej.
    Wokół nas coraz głośniej, coraz ciaśniej. Zmęczeni hałasem, pośpiechem, spragnieni chwil wytchnienia szukamy bezpośredniego kontaktu z przyrodą. W lasach zbiorowiska roślin i zwierząt współistnieją ze sobą, tworzą wspólnotę, której człowiek nie powinien niszczyć, jeśli chce korzystać z dobrodziejstwa przyrody.



    Sonda

    Czy chcesz utworzenia województwa Środkowopomorskiego?

    • NIE (60%)
    • TAK (28%)
    • NIE OBCHODZI MNIE TO (12%)